Menu

Veronika Hudima: „Nie byłoby dzisiejszych wyników, tytułów i pucharów, gdyby nie wywalczony przed laty przez nas awans”

  • Gracjan Broda

Z Veroniką Hudimą, byłą zawodniczką Chemika Police, a obecnie siatkarką greckiego Arisu Saloniki o wspomnieniach związanych z awansem Chemika Police do najwyższej klasy rozgrywkowej – rozmawiał Gracjan Broda.

Śledzisz aktualne wyniki Chemika Police, wielokrotnego zdobywcy Mistrzostwa Polski i Pucharu Polski?

– Oczywiście, że śledzę. Mam wiele koleżanek w polskiej lidze, a poza tym mam sentyment do Polskiej ligi. Zawsze miło wracam do niej wspomnieniami.

Jak wspominasz swój pobyt w pierwszoligowym wówczas Chemiku Police, który był głównym faworytem do awansu?

– Bardzo dobrze wspominam ten rok spędzony w Policach. Awans, który udało nam się wówczas wywalczyć, był początkiem budowy Chemika Police. Nie byłoby dzisiejszych wyników, tytułów i pucharów, gdyby nie wywalczony przed laty przez nas awans.

Chemik Police wywalczył awans do najwyższej klasy rozgrywkowej z Twoim sporym udziałem, jednak w kolejnym sezonie nie byłaś już zawodniczką polickiego klubu.

– Zaraz po awansie dowiedzieliśmy się, że klub ma wielkie aspiracje do odgrywania czołowej roli w siatkarskiej ekstraklasie. Zarząd klubu zrobił wszystko, aby mocno wzmocnić zespół i walczyć w lidze o najwyższe trofea. Dla mnie w nowym Chemiku Police nie było już miejsca. Mimo wszystko jestem bardzo szczęśliwa, że byłam częścią tej drużyny, która dała podwaliny do dzisiejszych sukcesów.

Byłaś jedną z ulubionych zawodniczek kibiców w Policach w ówczesnej drużynie prowadzonej przez trenera Mariusza Wiktorowicza. A jak Ty oceniasz kibiców polickiego klubu, którzy kibicowali Wam w powrocie do siatkarskiej elity?

– Mam bardzo dobre wspomnienia. Kibice w Policach okazywali nam wsparcie przez cały sezon, dopingując i przygotowując barwne oprawy. Generalnie ludzie w Policach mają dobre serca, to można było odczuć na każdym kroku. Mam nadzieję, że przez ten rok nosząc koszulkę Chemika Police, dałam też coś od siebie zarówno kibicom, jak i miastu, w którym grałam.

Jak potoczyła się Twoja dalsza kariera siatkarska?

– Po sezonie w Policach trafiłam do ligi cypryjskiej, gdzie przez 4 lata grając w jednym klubie, zdołaliśmy zdobyć wszystkie możliwe trofea. Następnie moje sportowe kroki skierowałam do Grecji, gdzie jestem już drugi sezon i pełnię funkcję kapitana zespołu.

Często bywasz w Polsce, głównie w Warszawie i Łodzi. A kiedy można się spodziewać Veroniki Hudimy w Policach?

– Tak to prawda, rzeczywiście od czasu do czasu bywam w Polsce. Tęsknię zarówno za Polską, jak i za moimi koleżankami. Mam też swoje mieszkanie w Łodzi, także cały czas Polska jest w moim życiu. W Policach od wyjazdu jeszcze nie miałam okazji być, ale kto wie. Może uda się odwiedzić Police i spotkać z kibicami.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję.

Autor: Redakcja, Foto: Archiwum Prywatne Veroniki Hudimy



Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Regionalny Portal Informacyjny

Adres redakcji: ul. Piaskowa 102/4, 72-010 Police

Nr rejestru: 909


tel. 796 142 364

kontakt z redakcją