reklama:

W Dobrej radni dyskutowali nad raportem o stanie gminy

Podczas VII sesji Rady Gminy w Dobrej przedstawiono wymagany przez przepisy o samorządzie raport o stanie gminy. Kolejnym punktem obrad była dyskusja radnych na ten temat.

Jako pierwszy głos w debacie o raporcie stanu gminy Dobra zabrał radny Janusz Zarzycki.

– Trudno ten dokument nazwać raportem, to bardziej sprawozdanie z działalności gminy – rozpoczął Janusz Zarzycki.

W opinii radnego Zarzyckiego raport nie zawiera kluczowych informacji dotyczących m.in. słabego stanu dróg gminnych, pogarszającego się poziomu życia mieszkańców, a także planów dotyczących zagospodarowania przestrzennego.

– Brak kompleksowego planu nie służy ani mieszkańcom, ani inwestorom – podkreślił Zarzycki..

Kolejnym zabierającym głos w dyskusji był radny Mariusz Lindner.

– Brakuje mi dokładnych informacji dotyczących np. budowy kanalizacji, ilości dróg gminnych do wykonania – powiedział radny Mariusz Lindner

Radna Monika Duziak rozpoczęła od tematu dotyczącego wymiany rur azbestowych na terenie miejscowości Dołuje.

– Pani wójt raport jest piękny, To piękna laurka dla Pani. Szkoda, że nie zawiera on szczegółowych informacji dotyczących m.in. tego, jak dużo jeszcze zostało do wymiany rur azbestowych na terenie gminy – mówiła Duziak.

– Odwołujecie się Państwo do tego, czego w raporcie nie ma, a ja pragnę przypomnieć, że raport dotyczy stanu na rok 2018 i nie przewiduje tego, co będzie zrobione w kolejnych latach – ripostowała radna Sylwia Cierpica.

Radna Katarzyna Ciurzyńska nawiązała do potrzeb miejscowości Bezrzecze, które jest drugą co do wielkości miejscowością w gminie Dobra.

– W Bezrzeczu osiedlają się ludzie młodzi, którzy albo posiadają małe dzieci, albo je będą posiadać. Pilną potrzebą jest budowa przedszkola publicznego – tłumaczyła Ciurzyńska.

Zdaniem radnej to jeden z kluczowych problemów, dlaczego mieszkańcy nie meldują się na terenie gminy i nie płacą tym samym podatków w gminie.

– W Bezrzeczu mamy najgorszą infrastrukturę rekreacyjną – kontynuowała Katarzyna Ciurzyńska. – Ważniejsza od wyników rankingów i dyplomów od rozmaitych instytucji jest opinia mieszkańców tworzących tę gminę – podsumowała Ciurzyńska.

Z tym zarzutem nie zgodziła się radna Monika Chomiuk, która podkreśliła, że prowadzony jest szereg inwestycji na terenie Bezrzecza.

Radna Ewa Głowacka zwróciła uwagę, że grupy inicjatywne z terenu Mierzyna nie mogą doprosić się pomieszczenia na swoją aktywność.

– My działamy nieodpłatnie na rzecz lokalnej społeczności, zarówno tej z Mierzyna jak i okolicznych miejscowości – powiedziała radna Głowacka. – Czy tak powinna wyglądać współpraca mieszkańców z gminą, Pani wójt? – dopytywała radna.

W opinii radnej Magdaleny Zagrodzkiej raport nie powinien być broszurą promocyjną gminy a opisywać również problemy, z jakimi gmina boryka się na co dzień.

– Raport wygląda bardziej jak broszura promująca gminę Dobra – powiedziała Magdalena Zagrodzka. – Czy kolejne raporty mogłyby zawierać opis problemów, z jakimi zmaga się nasza gmina? – pytała radna.

Radna Sylwia Cierpica zwróciła uwagę, że w Polsce aktualne plany zagospodarowania przestrzennego dotyczą zaledwie 18% całej powierzchni. W gminie Dobra procent ten wynosi dokładnie 10,3%.

– Jak widać to nie jest problem tylko i wyłącznie gminy Dobra. Z tym problemem borykają się samorządy w całej Polsce – tłumaczyła radna Cierpica.

Radna Władysława Gruszczyńska przypomniała radnym, że gmina Dobra to nie tylko Mierzyn, Bezrzecze czy Dobra.

– Mamy również inne miejscowości, które mają również swoje potrzeby. My jako rada jesteśmy zobligowani, aby dbać o nie wszystkie – podkreśliła radna Gruszczyńska. – Ta gmina ma potencjał, ta gmina ma przyszłość – podsumowała Władysława Gruszczyńska.

Radny Paweł Malinowski skoncentrował się punkcie raportu dotyczącym współpracy gminy Dobra z organizacjami zarządzającymi.

– Negatywnie oceniam współpracę gminy z organizacjami pozarządowymi w roku 2018 – powiedział radny Malinowski. – Apeluję do pani wójt, aby rok 2019 był rokiem rozkwitu współpracy gminy z tymi organizacjami – zaapelował Malinowski.

Wyrazy poparcia dla rzetelności raportu o stanie gminy Dobra wyraził radny Jerzy Stachowicz, który podkreślił jego rzetelność i fachowość.

Jako ostatnia głos w debacie zabrała wójt gminy Dobra Teresa Dera.

– Jest mi przykro, że radni nie znają problemu i nie wiedzą o czym rozmawiają. Nie chciałabym tego mówić, ale przez kilka ostatnich sesji apelowałam o współpracę – mówiła Teresa Dera.

Wójt gminy Dobra podkreśliła, że przedstawiła rzetelny raport o stanie gminy Dobra, zgodny z obowiązującymi przepisami.

– Jesteśmy jedną z gmin najbardziej otwartych na współpracę z różnymi organizacjami. Pracujemy na przepisach, a nie na osobistych animozjach – podkreśliła Teresa Dera.

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda