Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Polsce: 990 811 | Zgonów: 17 150 | Wyzdrowiało: 577 514


Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Zachodniopomorskiem: 37 999 | Zgonów: 489

Potwierdzone przypadki #koronawirusa w powiecie polickim: 2 108 | Zgonów: 14

Data aktualizacji: 30 listopada 2020 roku, godzina: 11.07 | Kliknij i przeczytaj najnowsze dane


Czy bez dwukadencyjności wstecznej jest w Policach polityk, który może pokonać Władysława Diakuna?

Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości jeżdżąc po kraju, zapowiadał wprowadzenie dwukadencyjności wstecznej w samorządach lokalnych. Prawo ustanowione przez rząd miałoby sprawić, że samorządowcy, którzy sprawują władzę od co najmniej dwóch kadencji, nie mogliby startować w jesiennych wyborach samorządowych.

Ostatecznie lider partii rządzącej się z tego pomysłu wycofał, ku uciesze samych samorządowców, którzy sprzeciwiali się temu pomysłowi. Dwukadencyjność została wprawdzie wprowadzona, ale będzie liczona dopiero od tegorocznych wyborów.

Kto byłby największym wygranym dwukadencyjności w gminie Police?

Na przykładzie gminy Police trudno jednoznacznie wskazać, kto mógłby zająć miejsce urzędującego burmistrza Polic, Władysława Diakuna, który po wejściu w życie ograniczenia w postaci dwukadencyjności, nie mógłby po raz kolejny ubiegać się o reelekcję.

Rozglądając się po lokalnych strukturach ugrupowań politycznych ciężko doszukać się murowanego kandydata, który byłby w stanie przejąć wakat po Władysławie Diakunie. Silnych osobowości i liderów mogących stanąć do wyścigu o fotel burmistrza nie widać ani w Platformie Obywatelskiej, ani w Prawie i Sprawiedliwości, ani w pozostałościach po Sojuszu Lewicy Demokratycznej, który praktycznie przestał w naszej lokalnej społeczności funkcjonować.

Liderka Porozumia Jarosława Gowina, Ewa Chmielewska otwarcie przyznaje, że wolałaby do wyborów samorządowych pójść w szerokiej koalicji Zjednoczonej Prawicy, podobnie jak to miało miejsce przy okazji wyborów parlamentarnych w 2015 roku. Tylko, że na dzień dzisiejszy wydaje się, że i Zjednoczona Prawica miałaby problem z wystawieniem wyrazistego kandydata. W kuluarach mówi się, że o fotel burmistrza Polic z ramienia PiS wystartuje wiceprezes Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A. - Tomasz Panas.

Kto mógłby zastąpić Władysława Diakuna?

Władysław Diakun, który władzę w Policach sprawuje od 1998 roku, będzie zapewne pierwszym i ostatnim, który będzie mógł pochwalić się tak długim stażem na stanowisku burmistrza Polic. Nawet gdyby nie została wprowadzona dwukadencyjność, trudno przypuszczać, aby którykolwiek z polityków był w stanie utrzymać tak wysokie poparcie przez tyle lat.

W samej Wspólnocie Samorządowej Gryf XXI trudno dzisiaj wskazać polityka, który cieszyłby się takim zaufaniem, jakim dzisiaj może pochwalić się Władysław Diakun. W 2010 roku na obecnego burmistrza Polic głosowało ponad 72%, a 4 lata później nieco ponad 69%.

Czy ktoś jest w stanie pokonać w wyborach samorządowych obecnego burmistrza?

Do wyborów samorządowych pozostało wprawdzie jeszcze trochę czasu i jak to w polityce wiele może się jeszcze wydarzyć. Popularność Władysława Diakuna, przy bierności jego politycznych konkurentów jednak sprawia, że ma on największe szanse na kontynuowanie swojego wieloletniego funkcjonowania jako burmistrz gminy Police.

Pytanie pozostaje wciąż jedno. Czy Władysław Diakun zdecyduje się po raz kolejny ubiegać o reelekcję? Na to pytanie będzie musiał odpowiedzieć sam zainteresowany.

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda