reklama:

Świt Skolwin traci pierwsze punkty na własnym stadionie

Świt Skolwin-Szczecin tylko bezbramkowo zremisował przed własną publicznością z Nielbą Wągrowiec. To pierwsze punkty stracone przez gospodarzy na własnym stadionie.

Faworytem spotkania byli wyżej notowani podopieczni Andrzeja Tychowskiego, jednak nie zdołali tego udowodnić na boisku. W 26 minucie po jednym ze starć piłkarzu obu drużyn, na trybuny odesłany został... szkoleniowiec gości.

Gospodarze mieli przewagę, bez większych problemów przedzierali się w okolice pola karnego polonistów, jednak nie byli w stanie pokonać dobrze dysponowanego bramkarza rywali.

Po zmianie stron gra się wyrównała. Goście cofnęli się niżej do defensywy i ograniczyli swoje poczynania do gry kontratakiem. Piłkarze ze Skolwina wraz z upływającym czasem grali coraz bardziej nerwowo, co przekładało się na brak skuteczności.

W 72 minucie meczu bliski szczęścia był Paweł Krawiec, który uderzył futbolówkę z woleja, jednak po raz kolejny swój kunszt bramkarski potwierdził Patryk Łagodziński. Wynik spotkania kilka minut później mógł ustalić Łukasz Kopeć, jednak i tym razem górą okazał się Łagodziński.

W 87 minucie spotkania czerwoną kartką ukarany został zawodnik gospodarzy – Grzegorz Szczepanik. Wynik nie uległ już zmianie.

Po sześciu ligowych kolejkach podopieczni Andrzeja Tychowskiego plasują się na czwartej pozycji w tabeli z dorobkiem 12 punktów. Kolejnym rywalem Świtu Skolwin będzie Grom Nowy Staw.

Świt Skolwin-Szczecin - Nielba Wągrowiec 0:0 (0:0)

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda