reklama

Sześć bramek obejrzeli kibice w meczu Chemika Police z Sokołem Karlino

Piłkarze Chemika Police zrehabilitowali się za ubiegłotygodniową porażkę w Wałczu i tym razem przed własną publicznością pokonali Sokoła Karlino 4:2.

Początek spotkania w wykonaniu obydwu drużyn był bardzo chaotyczny, a zawodnicy zarówno Mirosława Skórki, jak i Mariusza Szmita popełniali proste błędy. Policzanie w drugim kwadransie gry wypracowali sobie niewielką przewagę w środku pola, jednak nie byli w stanie pokonać dobrze dysponowanego w bramce gości Sebastiana Skrzyńskiego.

W doskonałej sytuacji do strzelenia bramki znalazł się Gracjan Korzec, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie z bocznego sektora boiska, jednak zmierzającą pod poprzeczkę piłkę zdołał obronić Skrzyński.

W 42 minucie na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą Igora Kamińskiego, który w pierwszych minutach spotkania zastąpił kontuzjowanego Kamila Bieńka. Manuel Ponce Garcia rozegrał akcję z Dominikiem Dąbrowskim, po czym wyłożył futbolówkę Kamińskiemu, a ten zdołał pokonać doskonale spisującego się w bramce Sokoła – Sebastiana Skrzyńskiego.

Po zmianie stron gra zdecydowanie się ożywiła. Gospodarze dążyli do podwyższenia wyniku, natomiast goście za wszelką cenę chcieli doprowadzić do wyrównania.

Kibice zgromadzeni na stadionie Ośrodka Sportu i Rekreacji w Policach drugiego gola w sobotnim spotkaniu obejrzeli w 55 minucie. Manuel Ponce Garcia ponownie zagrał do Dominika Dąbrowskiego, który minął rywala i wbiegł w pole karne, dostrzegł lepiej ustawionego Dawida Drumlaka, a temu pozostało już tylko dołożyć nogę do piłki i było 2:0.

Siedem minut później było już 3:0 dla gospodarzy. Indywidualną akcją popisał Manuel Ponce Garcia, który minął dryblingiem dwóch rywali, następnie obrońcę i bramkarza rywali i umieścił piłkę w siatce.

Niespełna 120 sekund później bramkę zdobyli goście. Na listę strzelców wpisał się Michał Kowalczyk. Odpowiedź gospodarzy była błyskawiczna. Zaledwie czterech minut potrzebowali podopieczni Mariusza Szmita do podwyższenia rezultatu. Indywidualną akcją popisał się Dominik Dąbrowski, który chcąc dośrodkować piłkę do wbiegającego w pole karne Dawida Drumlaka, nastrzelił rywala i piłka po rykoszecie znalazła drogę do bramki bezradnego w tej sytuacji Sebastiana Skrzyńskiego.

W końcówce spotkania błąd indywidualny Dawida Drumlaka wykorzystał Jacek Tomczyk i ustalił tym samym wynik całego meczu. Chemik Police zasłużenie wygrał 4:2 z Sokołem Karlino i dopisał komplet punktów do swojego dorobku.

Chemik Police – Sokół Karlino 4:2 (1:0)

Bramki: 1:0 Kamiński (42'), 2:0 Drumlak (55'), 3:0 Manuel Ponce Garcia (62'), 4:2 Dąbrowski (68') – 3:1 Kowalczyk (64'), 4:2 Tomczyk (86')

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda

Komentarze (0)

Nie ma tu jeszcze żadnych komentarzy

SKOMENTUJ ARTYKUŁ

  1. Komentujesz jako GOŚĆ, dlatego jesteś zobowiązany podać swoje imię lub nicka.
0 Znaki/ów
Załączniki (0 / 3)
Udostępnij swoją lokalizację

#zobacz także