Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Polsce: 958 416 | Zgonów: 16 147 | Wyzdrowiało: 494 869


Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Zachodniopomorskiem: 35 718 | Zgonów: 466

Potwierdzone przypadki #koronawirusa w powiecie polickim: 2 013 | Zgonów: 11

Data aktualizacji: 27 listopada 2020 roku, godzina: 10.44 | Kliknij i przeczytaj najnowsze dane


Minimalna porażka Świtu w starciu pucharowym z Cracovią!

W minioną sobotę piłkarze Świtu Szczecin mierzyli się z ekstraklasową Cracovią w ramach 1/16 Fortuna Pucharu Polski. Podopieczni Michała Probierza wygrali zaledwie 1:0, a ozdobą spotkania była bramka Daniela Pika uderzeniem z przewrotki w 59. minucie meczu.

Początek widowiska to zdecydowana przewaga gości, którzy jednak nie forsowali na siłę wysokiego tempa spotkania. Podopieczni Andrzeja Tychowskiego przetrwali pierwsze 20 minut ataków krakowian i w kolejnych minutach zaczęli poczynać sobie zdecydowanie śmielej.

Goście w pierwszych 45 minutach stworzyli sobie trzy dogodne sytuacje na strzelenie bramki. Doskonale dysponowany tego dnia był jednak bramkarz gospodarzy – Przemysław Matłoka. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Po zmianie stron bliżsi strzelenia bramki dającej prowadzenie byli podopieczni Andrzeja Tychowskiego, jednak strzał Szymona Kapelusza na rzut rożny końcówkami palców zdołał wybić Karol Niemczycki. W 59 minucie zakotłowało się pod bramką Świtu. Dwukrotnie strzały na bramkę piłkarzy Michała Probierza bronił Przemysław Matłoka, jednak wobec dobitki uderzeniem z przewrotki wprowadzonego po przerwie Daniela Pika był już bezradny.

Od strzelenia bramki piłkarze Pasów nieco uspokoili grę i starali się utrzymywać dłużej przy piłce. Gospodarze natomiast próbowali przejąć piłkę i wyprowadzać groźne kontry. W okolicy narożnika pola karnego Karola Niemczyckiego faulowany był Shuma Nagamatsu. Do piłki podszedł Dawid Kisły, dośrodkował w pole karne, w którym podcięty przez Damira Sadikovicia został Szymon Kapelusz. Arbiter spotkania, mimo protestów gospodarzy, nie dopatrzył się przewinienia i nie zdecydował się podyktować rzutu karnego.

W końcówce spotkania doskonałą interwencją popisał się jeszcze Przemysław Matłoka, który obronił strzał z 5 metrów Rivaldinho.

III-ligowy Świt Szczecin przegrał i odpadł z rozgrywek Fortuna Pucharu Polski, jednak zaprezentował się na tle wyżej notowanego rywala solidnie, co docenił również szkoleniowiec Pasów Michał Probierz.

Świt Szczecin - Cracovia 0:1 (0:0)

Bramki: Pik (59')

Autor: Gracjan Broda, Foto: Krzysztof Cichomski / cichomski.eu