Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Polsce: 263 929 | Zgonów: 4 483 | Wyzdrowiało: 115 302


Potwierdzone przypadki #koronawirusa w Zachodniopomorskiem: 7 943 | Zgonów: 66

Potwierdzone przypadki #koronawirusa w powiecie polickim: 412 | Zgonów: 0

Data aktualizacji: 26 października 2020 roku, godzina: 10.44 | Kliknij i przeczytaj najnowsze dane


Wysokie zwycięstwo Świtu Szczecin po bardzo dobrej grze

Podopieczni Andrzeja Tychowskiego wysoko, bo aż 5:0 wygrali przed własną publicznością z Gryfem Wejherowo. Gorzką pigułkę w Skolwinie musiał za to przełknąć szkoleniowiec gości – Grzegorz Niciński.

Gospodarze sobotnie spotkanie zaczęli od bardzo mocnego uderzenia. Bramkę dającą prowadzenie już w 2 minucie meczu zdobył pozyskany przed sezonem z Chemika Police – Szymon Kapelusz.

W 11 minucie mogło być już 2:0. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego głową uderzał Patryk Bil, jednak futbolówka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką. W 23 minucie faulowany w polu karnym rywali był Shuma Nagamatsu, z którym sporo problemów w pierwszej części spotkania, mieli podopieczni Grzegorza Nicińskiego. Rzut karny na bramkę zamienił pewnym uderzeniem Przemysław Brzeziański. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.

Po przerwie gospodarze nie zamierzali spuszczać z tonu. W 57 minucie technicznym uderzeniem z okolicy narożnika pola karnego popisał się Paweł Krawiec i Świt Szczecin prowadził już 3:0. Skrzydłowy nie zamierzał poprzestawać na zaledwie jednym trafieniu i na listę strzelców ponownie wpisał się w 73 minucie spotkania.

Wynik meczu sześć minut później ustalił Przemysław Brzeziański, który podobnie jak Paweł Krawiec dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.

Świt Szczecin - Gryf Wejherowo 5:0 (2:0)

Bramki: 1:0 Kapelusz (2'), 2:0 Brzeziański (24'), 3:0 Krawiec (57'), 4:0 Krawiec (73'), 5:0 Brzeziański (79')

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda