Piłkarze Grupy Azoty Police zagrali z TKKFem Tytan

W minioną niedzielę na stadionie miejskim przy ul. Siedleckiej w Policach odbył się towarzyski mecz piłkarski, w którym zmierzyły się zespoły TKKF-u Tytan oraz reprezentacji Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police S.A.

Szymon Kapelusz

na zdjęciu: Sławomir Grzesik (TKKF Tytan) walczy o piłkę z Łukaszem Wyrozębskim (Grupa Azoty Police)

Spotkanie w regulaminowym czasie zakończyło się wynikiem 1:1. W serii rzutów karnych lepsi okazali się zawodnicy TKKF-u Tytan, którzy wygrali 4:3.

Pięć bramek zobaczyli kibice w Jarocinie. Komplet punktów pojechał do Szczecina

Podopieczni Mariusza Kurasa pokonali w Jarocinie miejscową Jarotę 2:3, inkasując tym samym, jakże cenny komplet punktów.

Szymon Kapelusz

na zdjęciu: Szymon Kapelusz

Piłkarze z północnego Szczecina na prowadzenie wyszli już w 7 minucie spotkania, kiedy to dośrodkowanie w pole karne Dominika Dziąbka na bramkę zamienił Szymon Kapelusz.

Bezbramkowy remis w Skolwinie w starciu z Vinetą

Kibice zgromadzeni na stadionie przy ul. Stołczyńskiej 100 w sobotnie popołudnie niestety bramek nie zobaczyli. Świt Szczecin zaledwie bezbramkowo zremisował z Vinetą Wolin.

Jakub Białczyk

na zdjęciu: Jakub Białczyk skaczący do piłki

Pierwsze 45 minut spotkania przebiegło pod dyktando gospodarzy, którzy cierpliwie rozgrywali piłkę, próbując strzelić bramkę dającą prowadzenie. Brakowało jednak albo skuteczności, albo na posterunku znajdował się dobrze dysponowany tego dnia Oskar Rechtziegel.

Chemik Police zainkasował komplet punktów w rywalizacji z Olimpem Gościno

Piłkarze Chemika Police pokonali przed własną publicznością Olimp Gościno po bramkach Dominika Dąbrowskiego i Teramusy Hondy, inkasując tym samym cenny komplet punktów.

Teramusa Honda ustalił wynik spotkania

na zdjęciu: Wynik spotkania ustalił Teramusa Honda

Podopieczni Mariusza Szmita na prowadzenie wyszli już w 3 minucie meczu, kiedy to Miłosza Magierę pokonał Dominik Dąbrowski. Wydawało się, że szybko strzelona bramka, uskrzydli gospodarze i kolejne gole będą jedynie kwestią czasu.

Trzecia wygrana Świtu Szczecin z rzędu! Dublet Kapelusza

Podopieczni Mariusza Kurasa w piątkowym spotkaniu pokonali przed własną publicznością Unię Solec Kujawski 3:1. Dwie bramki dla Dumy Skolwina strzelił Szymon Kapelusz, natomiast jedno trafienie z rzutu karnego dołożył Adam Ładziak.

Jędrzej Kujawa

na zdjęciu: Jędrzej Kujawa

Wynik spotkania w 14 minucie meczu otworzył Szymon Kapelusz, który wykorzystał precyzyjne podanie Adama Ładziaka z głębi pola.

Dwa niewykorzystane rzuty karne i wysoka porażka Chemika Police

Podopieczni Mariusza Szmita po dwóch zwycięstwach z rzędu chcieli podtrzymać zwycięską passę w rywalizacji z Błękitnymi II Stargard. Niestety ta sztuka się nie udała. Piłkarze Chemika Police przegrali aż 0:5 i marzenia o kolejnym komplecie punktów muszą na razie odłożyć na inny termin.

Bramkarz gości Miłosz Siekacz

na zdjęciu: Bramkarz Błekitnych II Stargard Miłosz Siekacz interweniujący podczas rzutu rożnego

Gospodarze na prowadzenie mogli, a właściwie powinni wyjść już w 3 minucie meczu. Faulowany w polu karnym gości był Bartłomiej Białek i prowadzący dzisiejsze zawody Dawid Zięba podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Dawid Szala, jednak doskonale intencje strzelca przeczytał Miłosz Siekacz i pewnie wybronił uderzenie pomocnika żółto-zielonych.

Pierwszy komplet punktów Chemika Police w obecnym sezonie

Podopieczni Mariusza Szmita pokonali przed własną publicznością Białych Sądów 2:1 i tym samym wywalczyli pierwszy komplet punktów w obecnym sezonie.

Emil Andrzejewski, Michał Janicki

na zdjęciu: piłkarze Chemika Police odnotowali pierwsze zwycięstwo w sezonie

Bramkę dającą prowadzenie policzanie zdobyli już w 9. minucie spotkania. Bramkarza rywali pokonał Dominik Dąbrowski, który wykorzystał długie podanie Emila Andrzejewskiego.

Świt Szczecin tylko zremisował z gdańską Gedanią

Piłkarze Świtu Szczecin zaledwie zremisowali przed własną publicznością z Gedanią Gdańsk i po trzech ligowych kolejkach mają 4 punkty na swoim koncie.

Marek Szulc

na zdjęciu: interweniujący w bramce Marek Szulc (Świt Szczecin)

Po porażce w Grudziądzu z miejscową Olimpią podopieczni Mariusza Kurasa chcieli się zrehabilitować w dzisiejszej rywalizacji z gdańską Gedanią.

#zobacz także