Menu

„Egzorcysta” Peter William Blatty

  • Gracjan Broda

Chyba każdy dorosły człowiek i połowa dzieciaków na tym świecie kojarzą twarz opętanej przez szatana Regan z filmu Wiliama Friedkina Egzorcysta, i to niekoniecznie z samego filmu, ale ze zdjęć, przeróbek, straszących filmików przesyłanych mailowo i zamieszczanych na portalu Youtobe. Dyskusyjna zaleta Internetu. Niemniej jednak sceny z filmu nakręconego w 1973 roku próbują przerażać do dziś.

Mija czterdziesta rocznica pierwszego wydania powieści i z tej okazji na naszym rynku wydawniczym pojawił się horror, który stał się już klasyką tego gatunku, inspiracją do tworzenia filmów i książek o podobnej tematyce. Dlatego też dla miłośników grozy Egzorcysta jest pozycją obowiązkową.

Fabuła książki nie jest skomplikowana. Mała Regan, córka gwiazdy filmowej, jest ładną, grzeczną i uroczą dziewczynką, świetnie się uczy i potrafi zjednywać sobie ludzi. Zazwyczaj nie absorbuje sobą otoczenia i sama potrafi znaleźć ciekawy sposób spędzania czasu. Jednym z nich ma być zabawa planszą służącą do wywoływania duchów. W ten sposób w życiu Regan i jej matki pojawia się tajemniczy Kapitan Howdy i od tej pory ich życie zmienia się.

Wielokrotnie już wygłaszałam tę deklarację, ale powtórzę ją raz jeszcze: najbardziej lubię nie takie horrory, w których od razu na pierwszych stronach następuje inwazja zombi albo innych cudacznych stworów, ale takie, gdzie przez dłuższy czas pojawiają się delikatne symptomy nienormalności, coś się snuje po pokojach w postaci przejmującego zimna, stuka na strychu i roztacza swąd spalenizny itp. I taki jest właśnie Egzorcysta.

Regan zaczyna dziwnie się zachowywać, staje się nadaktywna i wulgarna. Bardzo długo w książce nie pada ani jedno słowo mogące sugerować, że w dziecku zagnieździła się jakaś obca siła. Dlatego też do pewnego momentu czytelnik odnosi wrażenie, że bohaterka cierpi na wyjątkowo silne zaburzenia psychiczne, które wpływają ja jej stan fizyczny. Zajmuje się nią sztab lekarzy, poddana zostaje najróżniejszym badaniom, ale nikt nie jest w stanie postawić jednoznacznej diagnozy ani powstrzymać potwornych ataków, jakie nękają dziewczynkę i wyniszczają jej ciało.

Kiedy matka trafia w końcu do księdza Karrasa, ten jako psychiatra i człowiek rozsądny, również najpierw szuka racjonalnych rozwiązań i uparcie odrzuca opętanie.

Młody ksiądz sam ma wiele problemów z samym sobą, ze swoją rodzinną przeszłością i przechodzi coś, co można by ogólnie określić kryzysem wiary. Dlatego w starciu z tak potężnym przeciwnikiem musi pomóc mu człowiek bardziej doświadczony.

Czy Egzorcysta straszy?

Jeżeli ktoś zakłada, że w naszym świecie lub gdzieś na granicy tego świata może istnieć jakaś bardziej wroga nam istota niż drugi człowiek i wpływać na nasze życie, to tak. Można się bać zwłaszcza w chwilach, gdy demon w ciele dziewczynki dochodzi do głosu, bo jest wyjątkowo przekonujący, a dodatkowo grozę budzi fakt, że ktoś, kto tak nas nienawidzi, wie o nas więcej niż my sami. W przeciwnym wypadku Egzorcysta będzie książką, którą świetnie się czyta ze względu na niezwykłą atmosferę, ciekawe postaci i rozważania na temat możliwości ludzkiego umysłu i jego destrukcyjnego wpływu na kondycję psychofizyczną człowieka. Ludzki mózg jest organem tak złożonym, a jego funkcjonowanie tak skomplikowane, że kiedy ksiądz Karras próbuje tłumaczyć matce Regan, na jakiej zasadzie współdziałają z sobą miliardy komórek, ta w końcu stwierdza, że chyba łatwiej uwierzyć w obcą, wrogą inteligencję nie z tego świata niż w naukowe teorie. Może dlatego w wytworach ludzkiego umysłu wolimy dopatrywać się wpływów mocy piekielnych niż dociekać prawdy w tym, co dla większości wciąż jeszcze niepojęte.

Autor: Monika Golańska

Regionalny Portal Informacyjny

Adres redakcji: ul. Piaskowa 102/4, 72-010 Police

Nr rejestru: 909


tel. 796 142 364

kontakt z redakcją