Menu
reklama:
reklama:

Witowska: „Gdyby pojawiła się możliwość pracy z trenerem Bujkiem, to na pewno poważnie rozważyłabym taką ofertę”

  • Gracjan Broda

Z Dominiką Witowską, byłą już zawodniczką Polickiego Stowarzyszenia Piłki Siatkowej Chemik Police, o przygodzie w Policach, rozwiązaniu kontraktu i dalszej karierze sportowej rozmawiał - Gracjan Broda.

Twoja przygoda z Chemikiem Police trwała zaledwie kilka miesięcy. Żałujesz, że postanowiłaś kontynuować swoją karierę w Policach?

- Nie żałuję chociażby ze względu na trenera i na postęp, jaki udało mi się zrobić trenując pod okiem Mariusza Bujka. Stworzyłyśmy z dziewczynami świetnie rozumiejący się i zgrany zespół. Bardzo ciężko było nam się rozstać. Jest mi przykro ponieważ problemy finansowe dały mi się mocno we znaki, a ponadto zmuszona byłam przerwać studia.

Jak na dzień dzisiejszy wygląda Twoja sytuacja? Rozumiem, że z PSPSem podpisałaś porozumienie o przedterminowym rozwiązaniu umowy z winy klubu i jako wolna zawodniczka szukasz nowego pracodawcy?

- Zgadza się. Porozumienie zostało podpisana i praktycznie mam już ustalone warunki umowy z nowym klubem. Wiem natomiast, że kilka dziewczyn, które rozstały się Polickim Stowarzyszeniem Piłki Siatkowej mają problemy ze znalezieniem nowego pracodawcy.

Zdradzisz nam gdzie teraz występować będzie Dominika Witowska?

- Nie wiem czy mogę na tę chwilę zdradzić szczegóły, ponieważ jeszcze oficjalnie nie podpisała umowy z nowym klubem. Powiem tylko tyle, że wracam w moje stare rejony.

Jakie cele sportowe stawiasz sobie na najbliższe miesiące?

- Przede wszystkim chcę popracować na swoją techniką. Poprawić grę blokiem i utrzymać grę w ataku na takim poziomie, jaki prezentowałam podczas przygody w Chemiku. Chciałabym pokazać się z jak najlepszej strony i udowodnić, że jestem gotowa by zagrać na parkietach Orlen Ligi.

Kiedy zatem możemy spodziewać się Twoich występów w najwyższej klasie rozgrywkowej?

- Ja staram się robić wszystko co w mojej mocy aby z każdym dniem stawać się lepszą siatkarką. A to kiedy zostanę zauważona i jeżeli w ogóle zostanę zauważona nie zależy tylko ode mnie. Wierzę jednak, że nadejdzie taki dzień, że będę mogła zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Póki co chcę cieszyć się z gry w siatkówkę na poziomie I-ligi.

Gdyby pojawiła się za kilka lat propozycja ponownych występów w Policach zdecydowałabyś się?

- To zależy od wielu czynników, ale gdyby pojawiła się możliwość pracy z trenerem Bujkiem, to na pewno poważnie rozważyłabym taką ofertę. Fajnie byłoby zagrać jeszcze kiedyś w Policach.

Dziękuję za rozmowę.

- Dziękuję.

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda



Komentarze  

 
#2 R W 2016-12-03 12:38
MYŚLĘ ŻE, WINE PONOSI KPS, ZA ZWLEKANIE Z PRZELEWANIEM PIENIĘDZY, ZGODNIE Z UMOWĄ, A Z DRUGIEJ STRONY PSPS NIC NIE ROBIŁ W TYM KIERUNKU, ABY W RAZIE TAKIEJ SYTUACJI JAKIE MA MIEJSCE, BYŁO INNE ŻRÓDŁO DOCHODÓW, MAM NADZIEJĘ ŻE GDY KIEDYŚ RUSZĄ ROZGRYWKI OD POCZĄTKU, TO JUŻ NIE BĘDZIE TYCH PREZESÓW
Cytować
 
 
#1 Tomasz 2016-12-02 23:22
Bardzo szkoda klubu, dziewczyn i kibiców. Szczególnie uciążliwe dla siatkarek jest to, że to jest sezon i raczej wszystkie drużyny maja składy pokompletowane może niewielkie luki w niewielu drużynach. Nie wiem jak to teraz jest ale chyba można podpisywać kontrakty z nowymi ekipami a grać mogą dopiero jak zostanie otwarte nowe okienko transferowe.
Cytować
 

Napisz komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Regionalny Portal Informacyjny

Adres redakcji: ul. Piaskowa 102/4, 72-010 Police
Nr rejestru: 909

tel. 796 142 364

kontakt z redakcją