Menu

„Pustostan” Agnieszka Nietresta – Zatoń

  • Gracjan Broda

„Kobiety kobietom zgotowały ten los.” (1)

Bohaterki książki Agnieszki Nietresty – Zatoń urodziły się w latach siedemdziesiątych i chociaż pochodzą z różnych rodzin, łączy je podobieństwo doświadczeń z dzieciństwa. Wszystkie doskonale znają świat stereotypów, ściśle określających rolę kobiet w małżeństwie i społeczeństwie.

W ich domach mądrości życiowe przekazywane są z pokolenia na pokolenie w formie niezmiennych sentencji typu:

„Jak się kobiety nie bije, to wątroba w niej gnije” (2)

„Niech tu baba nie wydziwia, tylko do roboty dupę ruszy, to jej wszystko przejdzie.” (3)

„Ciąża nie choroba.” (4)

„Póki na was robię, nie macie zdania.” (5)

Nad kuchnią babci jednej z bohaterek wisi makatka z napisem:

„Dobra żona tym się chlubi, że gotuje, co mąż lubi.” (6)

Mąż to pan i władca domu, nie kala się więc tak przyziemnymi czynnościami, jak zmywanie naczyń, a ubłagany w końcu przez żonę, wydobywa z trudem ze sterty brudnych naczyń swój talerz i myje tylko ten jeden, bo reszta przecież nie przez niego była używana. Gdy matka Janeczki buntuje się i przestaje zmywać, zlew kuchenny zarasta odpadami żywnościowymi.

Udział mężczyzny w wychowaniu dzieci sprowadza się do wydawania rozkazów, egzekwowania całkowitego posłuszeństwa i nieustannej kontroli. Nieposłuszna córka to skutek zbyt łagodnego traktowania.

Kiedy król domu pracuje, dookoła zalega cisza, nie wolno przecież przeszkadzać tatusiowi. Kobieta nieprzytomna z niewyspania nie może liczyć na to, żeby choć przez chwilę mąż zajął się dziećmi, bo dzieci to babska sprawa. Jeżeli chce się kształcić, musi poradzić sobie ze wszystkimi obowiązkami i nie liczyć na niczyją pomoc.

„Pustostan” jest książką niewielkich rozmiarów, a jednak bardzo ważną. Autorka zwraca w niej uwagę nie tylko na odmienną sytuację płci w społeczeństwie, ale przede wszystkim na trudne, toksyczne relacje miedzy samymi kobietami. To właśnie one są najwierniejszymi strażniczkami stereotypów. Nie tylko przez pokolenia bezrefleksyjnie przyjmowały narzucone sobie role, ale dbają o to, aby żadna z nich tych ról nie próbowała zmienić. Sądy blokowych sąsiadek są bezwzględne, oceny bezlitosne, każda inność jest napiętnowana, nowość kwitowana słowami:

„Nie cuduj, córko, nie wydziwiaj, w naszej rodzinie nikt nigdy...” (7)

Młode bohaterki powieści usiłują wyrwać się ze świata negatywnych schematów, dzięki własnej refleksji i kobiecej przyjaźni. Nie da się tego jednak uczynić natychmiast i bezboleśnie. Zerwanie ze znanym od urodzenia sposobem myślenia to proces trudny i długotrwały.

Wiele czytelniczek, kobiet urodzonych w latach siedemdziesiątych, rozpozna w książce słowa, całe frazy znane im z własnego życia, bo wypowiadane stale i wciąż przez prababki, babki, matki, ciotki, sąsiadki. I to dla nich przede wszystkim jest „Pustostan” – książka straszna i śmieszna.

Bibliografia:

1. A. Nietresta – Zatoń, Pustostan, Wydawnictwo Prószyński i S–ka, Warszawa 2015, strona 204.

2. A. Nietresta – Zatoń, Pustostan, Wydawnictwo Prószyński i S–ka, Warszawa 2015, strona 10

3. A. Nietresta – Zatoń, Pustostan, Wydawnictwo Prószyński i S–ka, Warszawa 2015, strona 18

4. A. Nietresta – Zatoń, Pustostan, Wydawnictwo Prószyński i S–ka, Warszawa 2015, strona 18

5. A. Nietresta – Zatoń, Pustostan, Wydawnictwo Prószyński i S–ka, Warszawa 2015, strona 31

6. A. Nietresta – Zatoń, Pustostan, Wydawnictwo Prószyński i S–ka, Warszawa 2015, strona 52

7. A. Nietresta – Zatoń, Pustostan, Wydawnictwo Prószyński i S–ka, Warszawa 2015, strona 61

Autor: Monika Golańska

Regionalny Portal Informacyjny

Adres redakcji: ul. Piaskowa 102/4, 72-010 Police
Nr rejestru: 909

tel. 796 142 364

kontakt z redakcją