Menu

Zobacz co o zakazie handlu w niedzielę mówią politycy

  • Gracjan Broda

Dzisiaj Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą zakaz handlu w niedzielę. O komentarz w tej sprawie zapytaliśmy posła Piotra Misiłę z Nowoczesnej oraz Macieja Grabowicza z byłego szefa powiatowych struktur Platformy Obywatelskiej.

- Badania naukowe oraz empiria innych krajów są zgodne, że zakaz handlu w niedzielę chroni małe, niezależne, niewydajne sklepy przed konkurencją większych, bardziej produktywnych sieci, negatywnie wpływając na wydajność całego sektora handlu detalicznego – mówi Piotr Misiło, poseł Nowoczesnej.

Z kolei zdaniem Macieja Grabowicza z PO decyzja rządu Prawa i Sprawiedliwości będzie miała negatywny wpływ na małe i średnie przedsiębiorstwa.

- Jestem przeciwny takiemu rozwiązaniu, ponieważ będzie miało ono bardzo negatywny wpływ na gospodarkę, a w szczególności na małe i średnie przedsiębiorstwa – tłumaczy Grabowicz. - Prognozy wskazują, że spadek w tym sektorze wyniesie około 9,6 mld złotych i ponadto co najważniejsze nastąpi zmniejszenie zatrudnienia o około 36 tys. osób – dodaje Grabowicz.

Piotr Misiło uważa, że odbije się to na konsumentach, bowiem wzrosną koszty alternatywne.

- Wzrosną koszty zakupów konsumentów ze względu na ponoszenie wyższych kosztów alternatywnych, ponieważ klient nie będzie mógł zrobić zakupów kiedy jest to dla niego najbardziej wygodne – wyjaśnia Misiło. - Skutki zakazu będą różne dla poszczególnych grup klientów, odbijając się przede wszystkim na tych, którzy preferują zakupy w niedzielę, np. ze względu na nieelastyczne godziny pracy – dodaje poseł Polic.

Zmniejszenie zatrudnienia to nie jedyny negatywny skutek, który może wyniknąć w związku z zakazem handlu w niedzielę. Według Piotra Misiło, wolniejszy wzrost produktywności sektora ograniczy tempo podnoszenia wynagrodzeń pracowników. Ponadto zakaz będzie miał nierównomierny wpływ na pracowników, odbijając się przede wszystkim na tych, którzy potrzebują pracować w weekendy, np. ze względu na studia.

- Myślę, że na tym zakazie stracą szczególnie sklepy w regionach przy granicy z Niemcami, czyli sporo miast z naszego województwa, w których funkcjonują jedne z najbardziej restrykcyjnych ograniczeń dni i godzin otwarcia sklepów w UE – zauważa Misiło. - Zamknięcie polskich sklepów w niedzielę ograniczy ich konkurencyjność dla Niemców jeżdżących do Polski na zakupy. Warto dodać, że żadne pastwo naszego regionu nie zakazuje handlu w niedzielę. Państwa Europy Zachodniej ograniczające handel w niedzielę, sukcesywnie liberalizują przepisy od ponad 20 lat – tłumaczy poseł.

- Zapomina się o pracownikach aptek, restauracji, stacji benzynowych i wielu innych miejsc. Ponadto osoby pracujące w niedziele to w większości studenci, którzy tylko w weekend mogą zarobić jakiekolwiek pieniądze – mówi Maciej Grabowicz z Platformy Obywatelskiej.

O zdanie w tym temacie zapytaliśmy również Grzegorza Ufniarza, radnego Rady Miejskiej w Policach.

- Ze względu na natłok zajęć i spraw zawodowych, ja i moja rodzina najczęściej robimy zakupy w soboty i niedziele. Są to zarówno zakupy osobiste i rodzinne czyli artykuły spożywcze, ubrania jak i zakupy na potrzeby działalności gospodarczej mojej żony w hurtowniach. Wprowadzany zakaz zatem będzie mocno dotyczył mojej rodziny i będziemy musieli szukać nowych rozwiązań. I na tym polu zmiana uderza w moją rodzinę bezpośrednio – mówi Grzegorz Ufniarz.

W opinii radnego Ufniarza, zamiast ograniczenia handlu w niedzielę należało pomyśleć nad zastosowaniem gratyfikacji finansowej z tytułu świadczenia pracy niedzielę.

- Szanuję ludzi pracujących w handlu i wiem, że praca w weekendy jest dla nich często dużym obciążeniem. Uważam jednak, że można było ich problem rozwiązać nie poprzez wprowadzanie zakazu, a wprowadzając regulacje np w zakresie dobrowolności i odpowiedniej rekompensacie finansowej za pracę w soboty i niedziele – tłumaczy radny Ufniarz.

Podobnego zdania jest Maciej Grabowicz z PO. Również i w jego opinii powinno się pomyśleć o gratyfikacji finansowej i dodatkowych niedzielach wolnych dla pracowników.

- Osobiście nie jestem zwolennikiem narzucania i wskazywania Polakom kiedy i jak powinni robić zakupy. Zdecydowanie bardziej skupiłbym się na zmianie prawa pracy tak, aby praca w niedziele była bardziej dochodowa dla pracowników oraz aby każdy z nich miał dwie niedziele wolne w miesiącu – podsumował Grabowicz.

A według Państwa ograniczenie handlu w niedzielę do dobry pomysł?

Autor: Gracjan Broda, Foto: Gracjan Broda


Jeśli spodobał Ci się nasz artykuł, podziel się nim z innymi!


ZOBACZ TAKŻE:



Napisz komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Regionalny Portal Informacyjny

Adres redakcji: ul. Piaskowa 102/4, 72-010 Police
Nr rejestru: 909

tel. 796 142 364

kontakt z redakcją